Tomasz Grzelak

Moje i Twoje CREDO

Daleko mi do skrajnego nacjonalizmu, ale jestem dumnym Polakiem. Dumny z historii mojego kraju, dumny z moich rodaków.
Bieżące zamieszanie wokół naszej Konstytucji przypomniało wielu osobom, że to właśnie Polska była jednym z trzech pierwszych krajów na świecie, w których uchwalono Ustawę Zasadniczą. W trudnych warunkach, między pierwszym a drugim rozbiorem, część oświeconej polskiej szlachty w warunkach zamachu stanu przyjęły Ustawę Rządową z dnia 3 maja 1791 roku. Autorzy tej pierwszej europejskiej konstytucji, Hugo Kołłątaj oraz Ignacy Potocki mieli powiedzieć, że jest to „ostatnia wola i testament gasnącej Ojczyzny”.
Przyjęcie konstytucji był jednym z przełomowych punktów w Europie, a sama koncepcja kodyfikacji prawa w takiej formie to rewolucja w ówczesnym systemie politycznym. Tak rodziła się demokracja.
 
Dziś już trudno nam sobie wyobrazić, że nie istnieje dokument, który zabezpiecza prawa państwa i obywateli. Powołujemy się na konstytucję w chwilach zagrożenia naszych interesów, konstytucja stanowi nienaruszalny fundament naszej państwowości i naszej tożsamości narodowej. Zapewne z historii pamiętasz, że nasz kraj był odbudowywany wielokrotnie, nie tylko po rozbiorach, ale również po I wojnie światowej, kiedy na mocy traktatów międzynarodowych odzyskaliśmy wolność po 123 latach (dlatego obchodzimy Święto Niepodległości), czy po wyborach czerwcowych 1989 roku, kiedy rozpoczęła się transformacja ustrojowa. Wszystkim tym wydarzeniom towarzyszyło sporządzanie dokumentów - konstytucji - które legitymizowały przyjęte zmiany.
 
Z pewnością nieraz zastanawiałeś się nad swoimi porażkami i jak to jest, że ciągle je powtarzasz, a tylko małymi krokami przybliżasz się do celu. Jak to się dzieje, że los, ludzie i inne rzeczy sprawiają tyle bólu? Przecież tak się starasz, a i tak czujesz się winny, odrzucony, czasami czujesz wstyd lub jesteś smutny z powodu porażki.
 
Potrzebujesz fundamentu, swojej osobistej konstytucji, która będzie stała na straży Twoich wartości, Twojej tożsamości i będzie zabezpieczała Twoje interesy. Misja życiowa koncentruje się na tym, kim masz się stać, określa Twój charakter, pozwala osiągnąć to czego pragniesz i co chcesz robić w swoim życiu. Określa też Twój wkład, zaangażowanie, ilość potrzebnego czasu do osiągnięcia celu. Określa wartości jakimi kierujesz się w życiu, na których twoje „bycie” i „działanie” będzie oparte.
 
Każdy z nas jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, dlatego określenie własnej Konstytucji opiera się na zasadach i deklaracjach w formie, jak i treści. Konstytucja da Tobie wytyczne, ale również będzie wymagała od Ciebie byś stał na straży jej przestrzegania i byś w chwilach słabości i zwątpień powoływał się na nią. By była wyrocznią, jedynym drogowskazem Twoich działań.
 
 
„Moje życie rodzinne i zawodowe są dla mnie jednakowo ważne. Wybór między jednym a drugim jest dla mnie tak samo trudny, jak wybór między tym, czy wolę mieć rękę lewą czy prawą. Oczywiste, że chce mieć obie! Zatem będę się starał pogodzić obie te ważne dla mnie sprawy.
Mój dom jest miejscem, w którym ja i moja rodzina, przyjaciele i goście znajdują szacunek, radość, uwagę, gościnność i spokój oraz wygodę. Dbam o porządek i komfort naszego życia. Dbam o jakość spożywanych codziennie potraw - tak, aby myśleć i żyć zdrowo. Czytam dużo i różnorodnie, by wzbogacać się intelektualnie, informacje selekcjonuję, by wzbogacały, a nie ogłupiały. Uczę dzieci wytrwałości i mądrości, miłości i szacunku do człowieka, zwierząt i otaczającego nas środowiska. Dbam, by z procesu zdobywania wiedzy czerpały radość, by zaspokajały ciekawość świata. Wymagam pracowitości i rozwoju w kierunku ich hobby, pasji i drzemiącej w nich mocy.
Szanuję prawa, obowiązki i odpowiedzialność, jakimi obdarzyła mnie obecna demokracja. Jestem świadomym obywatelem, czynnym politycznie, przekonanym, że mój głos i wybór się liczy w społeczeństwie. 
Podejmuję pełną odpowiedzialność za osiągnięcie moich marzeń i celów. Działam wykorzystując nadarzające się okazje z wiarą w ich efektywny końcowy etap. Unikam nałogów i destrukcyjnych nawyków. Korzystam z pomocy w celu przepracowania negatywów, które jeszcze we mnie siedzą.
Nie stosuje „etykiet” i ograniczeń, tylko koncentruję się nad rozwinięciem moich kompetencji, które wzmacniają zdolności i możliwości wyboru.
 
Pieniądze nie są moim panem, to one służą mi. Wkładam bardzo duży wysiłek, by osiągnąć pełną finansową niezależność. Podporządkowuje swoje pragnienia potrzebom. Wydaję mniej niż zarabiam, regularnie odkładając i inwestując 20% swoich dochodów. Ponadto, przez pomoc i działalność charytatywną wykorzystuję swoje zdolności i pieniądze, starając się uprzyjemnić życie innym.
 
To moja konstytucja. Jak pewnie zauważasz, jest ona oparta na prawidłowych dla mnie wartościach, które określają misję i cele. Jest całkowicie spersonalizowana, dostosowana do mnie. Stała się dla mnie podstawą do podejmowania wszystkich decyzji, tych poważniejszych i tych codziennych.
 
Pierwsza konstytucja na świecie, przyjęta w Stanach Zjednoczonych, brzmi niezmiennie od 1787 roku. Od tamtego czasu wprowadzono do niej zaledwie 27 poprawek. Ja do swojej konstytucji również poprawki wprowadzam, głównie ze względu na dynamikę zmieniającego się świata. Każdego roku, tuż przed jego zakończeniem dołączam aneksy. Jednak nie miałyby one większego sensu, gdyby nie fundament, sztywny rdzeń, na którym moje zasady się opierają. To on daje trwałą świadomość potrzeby wprowadzenia zmian. I wcielenia ich w życie.

 

Dodaj komentarz

Design by social time